Łączna liczba wyświetleń

26 lut 2014

saszetki wstążeczkowe

obiecałam miłym paniom obecnym na warsztatach wtorkowych, że opublikuję dla nich zdjęcia z książki na podstawie której uczyłam je zrobić saszetki wstążeczkowe
dotrzymuję słowa :)
inna rzecz, czy Wy to zrozumiecie, drogie panie ;D
mam nadzieję, że zapamiętałyście jak zrobić węzeł żeberkowy!
pozdrawiam serdecznie

Monia



19 lut 2014

jajka ze sznurka lnianego

dzisiaj zrobiłam na próbę 3 sztuki w różnych rozmiarach jajek oplecionych sznurkiem lnianym
otrzymały pastelowe dodatki, aby stworzyć komplet - myślę teraz nad tym jak je ładnie skomponować jako stroik :)
chyba w tym roku pójdę w tym stylu, bo robi się je szybciej i można ozdobić różnymi technikami
podobają się?




i jeszcze dwa zdjęcia w temacie świątecznym - pomału za siankowym zajączkiem zaglądają do sklepu ozdoby wielkanocne ;)

16 lut 2014

zajączek

byłam dzisiaj na giełdzie kwiatowej rozejrzeć się już za dekoracjami świątecznymi i wróciłam z takim przystojniakiem!

będzie stał w Bujanym Fotelu i kusił ;)  
jeżeli będą chętni to będę mogła przywieźć takie (wysokość 56 cm) i mniejsze na początku marca
zajączki wykonane z siana (pięknie pachnie, ale nie stawiajcie w pobliżu klatki z gryzoniem :D) z dodatkami również w innych kolorach: czerwony, żółty, zielony, różowy i fioletowy
koszt tego zajączka to 18zł
zapraszam do oglądania na własne oczka i "macania"!

10 lut 2014

Kolejne prace

tym razem nie drutowo ale całkowicie ręcznie ;)
do zameczka przyszyłam wstążki odpowiedniej długości i zawiązywałam splotem żeberkowym - pomysł zaczerpnięty z książki "Makrama - biżuteria i modne dodatki"
zdjęcia nie są najlepszej jakości, bo zrobione telefonem
pierwsza powstała malutka, zrobiłam ją ze zbyt wąskich wstążeczek (6mm)




kolejne już ze wstążeczek 12mm wyszły lepiej i szybciej się je zawiązywało



w sklepie do nabycia również kilka drobiazgów w limitowanej ilości - chętnych zapraszam serdecznie!



2 lut 2014

post nr 100 !

wyobraźcie sobie, że ten post jest setnym napisanym przeze mnie!
pewnie byłoby więcej gdybym pisała regularnie, ale nic nie poradzę - nie dam rady nawet gdybym chciała!

tym razem pochwalę się pracą męża :D
któregoś dnia klientka zapytała czy gdzieś w hurtowni mogłabym jej kupić krosno do tkania koralikami, niestety nigdzie u mnie nie ma - ale mąż ma zdolności manualne i kilka narzędzi :)
oto efekt jego prac:


ponadto oprócz filcowych breloczków

powstają też zabawki z pomponów, na razie serduszka i biedronka (choć ta ostatnia czeka jeszcze na wykończenie)

no i na swoją kolej czeka taki sprzęt

dziękuję Ci Beatko! 
aż mnie ręce swędzą żeby się za to zabrać - muszę tylko pokończyć inne zaczęte prace